W 2025 roku odbyła się premiera amerykańskiego filmu „Norymberga” - o procesie Hermanna Göringa przed Trybunałem. Zastanawia w nim scena śmierci
samobójczej głównego negatywnego bohatera (przedstawianego nader przyjemnie). Fakt jest taki, że ponoć G. dostał udaru (podejrzewa się, że ze strachu) przed rozgryzieniem cyjanku (wcześniej panicznie bał się powieszenia, chciał być rozstrzelany, czego mu odmówiono, o czym w filmie nic nie ma),
który miał nie wiadomo skąd, i to dlatego znaleziono go z jednym
otwartym okiem, co robiło dość dziwne i makabryczne wrażenie
(widziałam kilka lat temu zdjęcia jego zwłok, ale teraz można
je już z trudem znaleźć w sieci i trzeba by sięgnąć do książek dawno temu drukowanych).
W filmie G. rozgryza honorowo jak na herosa wojny przystało - kapsułkę i trup
wygląda normalnie. Być może chodzi o niepotrzebne skojarzenie z
okiem i fartuszkami.
Poza tym nie ma mowy o Wschodzie, pada przelotna wzmianka o
Auschvitz, film wyświetlany w Trybunale pokazywał obozy na terenie Niemiec, i wtedy
przedstawiający nazwał je zgodnie z obrazem „obozami
niemieckimi”. Była też mapa usiana obozami z naszych terenów, ale bez komentarza. Wymieniana jest także przepisowa liczba ofiar (6 milionów ofiar żydowskich i reszta w nieokreślonej ilości), nie wiem czy tak szybko na taką akurat skalę ustalona w tak krótkim czasie, należałoby to sprawdzić. Jedyny Żyd w filmie robił za prawdziwego Niemca,
który uratował się oczywiście w USA (czyżby to propaganda dla współczesnych Niemców, którzy Ameryki nie lubią?). Inni wypędzeni po wojnie ze swych terenów Niemcy, wlokący się masowo drogami nie byli w takim razie "prawdziwi" (honorowi, odważni).
Kwestia oka wydaje się ważna,
ponieważ można dzięki temu rozszyfrować G. jako jednego z bohaterów
czterowiersza Nostradamusa, opisującego czterech zbrodniarzy.
3.41
Przygarbiony zostanie wybrany przez
radę, (następca wodza Goebbels, który otruł swoją rodzinę)
Wstrętniejszy potwór na ziemi nie
będzie dostrzeżony, (Mengele, który zabił dużo więcej
dzieci)
Udar posłuszny rozsadzi oko,
(Göring, przy czym fr. coup to udar apoplektyczny albo cios)
Zdrajca u Króla za wierność
przyjęty. (Hess po ucieczce do Anglii)
Jest w Centuriach jeszcze jeden czterowiersz (6.31) sugerujący, że pozornie uzdrowiona „parszywość rządu nierasowców” nazistowskich dotrwa aż do „bardzo późna”, czyli ostatnich lat długiego pokoju po II wojnie. Można mieć niestety skojarzenie w tym wypadku z tym, co się szepcze o „testamencie Himmlera” czy operacji Odessa i powrocie rasy panów po jakichś 80 latach, ale to oczywiście tylko skojarzenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz