Niemcy... W "Centuriach" można o nich odnaleźć stosowną przepowiednię odnoszącą się do nadchodzących czasów. Podaję niżej dwa czterowiersze na ten temat. Powiem, że często w Księdze Życia i Śmierci jeden ciąg wydarzeń dotyczy tego samego miejsca w kwadrynach sąsiadujących ze sobą, stąd można obu właściwie je przypisać. Przy czym czterowiersz o dalszej liczbie dzieje się często (choć nie zawsze) jako pierwszy, przyczyna, a poprzedzający go jest skutkiem, późniejszym.
Spodziewajmy się Niemiec w roli
wiodącej w Unii na tyle, że wprowadzony zostanie europejski pieniądz
cyfrowy (jak wynika z pewnej przepowiedni prozą) reaktywowanego "świętego
cesarstwa niemieckiego". Panowało ono kilka wieków w Europie pod
postacią I i poniekąd II Rzeszy. I próbowało się odbudować
jako III Rzesza za rządów Hitlera.
"Synowie Izmaela" to Turcy i Arabowie. Co do
osłów, są zdania rozbieżne, jednak należy brać pod uwagę kraj,
który anektował tereny należące do innych narodów, jako własne.
Ze względu na podobieństwo starofrancuskiej pisowni nazwy tych
zwierząt do wyrazu "anektować" oraz analogii do podania biblijnego o przemawiającej do upartego proroka oślicy.
Karmania (dziś prowincja Kerman)
leży w Iranie nad Zatoką Perską. Arabowie stanowią rosnącą szybko większość w krajach zachodniej Europy i jak można sądzić, wielu z nich jest ukrytymi wojownikami swej wiary wmieszanymi w społeczeństwo sposobami "podziemnymi". Zaś żeglowne "barki" już
raz płynęły przez morze w 2015 roku, więc łatwo można im przypisać kolejną wędrówkę ludów. Są o niej inne wzmianki w Dziele, ale tę sprawę zostawiam biegowi czasu i przeznaczeniu.
Patrzmy zatem na Bliski Wschód, bo on zacznie grać w te karty.
10.31
Święte Cesarstwo, przybędzie w
Germanię,
Izmaelici napotkają miejsca otwarte,
Osły zapragną także Karmanii,
Wspierających z kraju wszystkich
ukrytych.
10.32
Wielkie cesarstwo każdego roku winne było istnieć,
Mocarstwu jednemu nad inne przyjdzie ją
otrzymać,
Lecz krótki czas będzie jego rząd i
byt,
Dwa lata żeglownych barek zdoła się
utrzymać.
(Dopisane później)
Oto moja wypowiedź z października 2025 roku na temat horoskopu zjednoczenia Niemiec w 1990 roku, obliczonego i omawianego przez astrologa Mirosława Czylka. Który na jego podstawie przepowiada dla Niemiec wielki czas w nadchodzącym roku 26.
„Odnośnie Niemiec. Przypomnę
przepowiednię Nostradamusa, którą odczytuję jako dotyczącą
Niemiec. Ich wiodąca rola w Europie Zachodniej, porównana do
wskrzeszonego Cesarstwa Rzymskiego Niemiec Habsburgów, ma potrwać 2
lata, po czym skończy się w czasie, gdy Morze Śródziemne zapełni
się "barkami i łódkami" uciekinierów (czy może
nachodźców?) z Azji Mniejszej i Afryki. Samo to zestawienie zjawisk sugeruje jakieś silne zaburzenie w rejonie Małej Azji swoją drogą, co zaczyna się poniekąd dziać za pośrednictwem Izraela.
Spojrzałam przelotnie na
układy z 2028, czyli 2 lata po podawanej dacie
wywyższenia Niemiec w Europie w 2026 roku. I widać Plutona na
Descendencie horoskopu zjednoczenia Niemiec, Urana na Marsie, kwadraturę Saturna do Jowisza, a
Słońce niemieckie pięknie podkreślone koniunkcją Jowisza w 4
domu (początek końca, deptanego przez cudzoziemców?). Oczywiście
to tylko mentalne spekulacje, w jakie bawi się chyba każdy astrolog. W
2015 Jowisz był w Pannie i szedł naprzeciw niemieckiego Księżyca
w Rybach w 9 domu, tu też może zacząć się nieco wcześniej,
przed wejściem Jowisza w Wagę. Ale dziwnie podobnie.
Czyli na chybcika patrząc i
licząc na paluszkach w dyrekcjach symbolicznych niemieckie Słońce
wchodzi na Plutona, a Jowisz idzie na opozycję do Księżyca. Jakoś ma ręce i nogi ta proponowana przeze mnie interpretacja czterowiersza. Można się
też szykować do kilku innych sytuacji opisanych w Centuriach.
Np. "jakaś wielka wojna na Zachodzie się szykuje...", i
przyjaźniej spojrzeć na wizje pana Krzysztofa J., który nie ma
narzędzia astrologicznego do wyznaczania czasu tego, na co mu się
oko samo otwiera, a astrologia jest takim narzędziem, choć nie wie czego nim szukać w przyszłości.”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz