środa, 22 stycznia 2025

Pani zza morza


I jesteśmy już po zaprzysiężeniu nowego prezydenta USA. Pan Krzysztof w swoich widzeniach wyciąga wnioski na dalszy czas, które od razu każą mi sięgnąć do odpowiednich ustępów „Proroctw”.

Subit venu l'effrayeur sera grande,
Des principaux de l'affaire cachez:
Et dame en brasse plus ne sera en veüe,
Ce peu a peu seront les grands fachez.

5.65
Nagle przybyłe przerażenie będzie wielkie,
Najważniejszych z afery ukrytych,
I Pani o płonącym ramieniu więcej nie będzie weń widoczna,
Sączeniem po trochu będą wielcy rozgniewani.

W 3 wersie fr. dame en brasse – gdy brass to sążeń morski, bras to ramię, braise – żar, jest też zbieżność słuchowa z wyrazami fr. embraser, podpalić i embrasser, całować, ściskać. Jedno z możliwych tłumaczeń jest "pani sążnista", prężna w ramionach, daleko nimi sięgająca, pływająca klasycznym stylem żabki pewnie przez głębokie morze, ale z ukrytych słów wynika, że wznieca też rewolucję i bunt, jak i jest w objęciu obcałowywana, atrakcyjna i podziwiana.

Zwrot en veüe. z racji dziwnej ortografii daje się tłumaczyć dwojako, a nawet trojako. Bez ostatniej literki e znaczyłby: "na widoku", z literką e oznacza "widziana", wtedy en jako "weń" dotyczy afery, z której pani dotąd tam widoczna zniknie. Jest też sugestia wyrazu veuve, wdowa, bowiem dwie kropeczki nad u, we francuskim nie używane podpowiadają dwie litery, jakie? W dawnym druku u zastępowało także v. Więc pojawia się (gdzie? ano w umyśle uważnego czytelnika) słówko veuve, które tworzy ukrytą treść: "pani więcej nie będzie we wdowieństwie". Co symbolizuje wdowa i dzieci wdowy, każdy wie. Masonerię, która od dziesiątek lat kręci Ameryką.

Pamiętać należy o podstawowych symbolach, na których oparł swój przekaz Mistrz. „Pani jałowa” i „ona upadła” czyli „dziewka wesoła” są jakby dwiema twarzami tej samej żeńskiej energii. Forma "nierządnicy", biblijnej Lilith, odpowiedzialna jest za krwawą rewolucję, rozruchy, masowe zmiany obyczajowe, ruch komunistyczny i faszystowski, bezbożnictwo, rozbuchany feminizm i bunt "oszalałych kobiet" (cytuję pewną wypowiedź mistrza), dekadencję, upadek moralności i tradycji, terroryzm i tyranię. "Pani bezdzietna" (czysta, cnotliwa) to między innymi ideał Republiki i praw obywatelskich. Skojarzenie z ogromną Statuą Wolności wznoszącą się u wejścia do Nowego Jorku, trzymającą zapaloną pochodnię, jest tu więc całkiem na miejscu. Bowiem morski sążeń, silne ramiona sięgające przez morze podpowiadają „nową ziemię” czyli akcję dziejącą się w Stanach Zjednoczonych.

W 4 wersie fr. Ce peu a peu, znaczy dosłownie: "coś małego do małego", poza tym kryje się tu słówko le peur, strach, zatem "sącząca się powoli mała dawka do małej w jakimś strachu przed czymś małym". Kojarzy się to z czasem paniki i szczepień "czymś małym" w ochronie przed jeszcze mniejszym. I oto mamy temat oburzenia.

Natomiast fr. les grands fachez - wielcy rozgniewani, oburzeni, wściekli, ukrywa treść: sfaszyzowani. W czasach Mistrza nie istniało pojęcie faszyzmu, a jednak używał on czasownika facher (czyt. faszé), w czterowierszach dotyczących II wojny i przywódców takich jak Franco czy Mussolini.

Oj, będzie się działo, bo ta konkluzja pociąga za sobą dużo innych wzmianek z pism Mistrza. Ogłoszenie prawdy wywoła atak skryty i potworny. Pojedynek ludzkości z gigantycznym cieniem, hodowanym dotąd w mrokach ignorancji i dobrej wiary. Tych, którzy mszcząc się idą na dno, ale pociągają za sobą co mogą. A mogą wiele. Niestety, wojny tej nie da się inaczej wygrać. 

A propos Donalda Trumpa, można znaleźć też inne przepowiednie na jego temat. Jedną z nich zasugerowałam przed jego pierwszym wyborem na najwyższe stanowisko już 8 lat temu, na co jest dowód na moim innym blogu we wpisie pt. "Przepowiednia o Donaldzie Trumpie?". W owej wróżbie można się było pomylić w konkluzji (tak są one specjalnie pisane), ponieważ nie wiadomo czy "nie-utwierdzenie szarży" ma przydarzyć się popartemu przez większość, czy Kapitolowi. Gramatycznie obie wersje są prawdopodobne. I tak się stało. Bowiem Trump nie objął drugiej kadencji po pierwszych wyborach, triumfował Kapitol. Tym, razem Kapitol upadł pod naporem większości. Jednak gra się jeszcze nie skończyła...

niedziela, 19 stycznia 2025

Boskie pozory

Od pewnego czasu podejrzewam, że jesteśmy w trakcie realizowania się poniższej przepowiedni mego Mistrza. Tłumaczenie jest jednym z kilku możliwych, ale najbardziej zbliżone do oryginału. Krzyczcie, że niezrozumiałe! Trzeba myśleć samodzielnie! Ten tekst od zawsze był i jest trudny, zagadkowy, do zbadania. A gramatyka jest kluczem do jego zrozumienia. Ani w języku francuskim, ani w angielskim, którym większość się teraz posiłkuje, nie występuje deklinacja (odmiana rzeczowników), a  Mistrz ją stosował w sposób bardzo inteligentny, znając łacinę. Dlatego, kto zna język z deklinacją łączy słowa wersów inaczej, niż to wynika z prostego odczytu.

Co do sytuacji: Wielkie Ujawnienie (spraw związanych z UFO) o jakim donoszą media i wieści z nieba Anglii i Wschodniego Wybrzeża Ameryki, na którym szaleją dziwne drony, kule światła i orby, konflikt na niebie generowany nie wiadomo przez kogo, zaś lewica ustępuje wybranemu komuś większemu z prawej strony, który bierze na siebie kłopot.

Zatem uwaga!

1.91
Bogowie stworzą śmiertelnym pozór,
Tego, że oni będą autorami wielkiego konfliktu,
Zanim niebo widziane pogodnym, miecza i włóczni,
Kiedy wedle ręki lewej bardziej wielki się trapi
.

Pierwszy wers ma ukryty sens. "Bogowie będą udawać wygląd ludzki". Ciekawe dla kogoś, kto śledzi temat teorii spiskowych i plotkarskie doniesienia zza oceanu o niektórych celebrytach. Także nasz pan Krzysztof J. niechcący o tym wspomniał w swojej wizji. Niechcący, ponieważ chodzi po ziemi, i wydawał się tą konkluzją zaskoczony.

Kogo ma na myśli mój Mistrz pisząc "bogowie" można tylko domniemać, posiłkując się przynajmniej kilkoma fragmentami, w których o nich czyni wzmianki. Analiza porównawcza całości jest podstawą zrozumienia.

piątek, 10 stycznia 2025

Puste stodoły

Krzysztof Jackowski w swojej wizji na temat roli Elona Muska w polityce Trumpa wyciągnął ciekawe wnioski. Najlepiej będzie, jeśli się z nimi zapoznacie bezpośrednio na jego kanale YouTubowym w audycji z 7.01.25 pt. „Elon MuskArchitekt Kryptowalut i Strażnik Trumpa”. Mowa jest w niej o planie  wprowadzenia nowych walut, co pozwoli odebrać część długu w dolarze i zachować zasoby amerykańskie wobec Chin i innych krajów.

Przypomniało mi to jedną z przepowiedni Nostradamusa, która zawsze mnie zastanawiała. Bo dlaczego akurat tylko „Anglicy i cudzoziemcy” i kim mogą być owi „prowizorzy” pozostawieni z opustoszałymi „stodołami” bez towarów. Teraz wydaje się jakby lepiej zrozumiała. Posłuchajcie:

Almanach z 1567, cyt. „Ci, którzy mieszają się do towarów handlowych, także zaopatrzeniowcy wprost oniemieją i staną w ogromnej trosce, ponieważ z każdej strony będą dostawali bieżące wieści, że Anglicy i cudzoziemcy [w domyśle Niemcy] nie zostawią niczego w ich magazynach. Z tego powodu wielu z rozpaczy obciążą nieznane choroby, i podobnie żółciowe. Najlepiej będzie, by nie denerwować się nierozsądnie, i by przygotować się na to, aby zaznawać każdej fortuny: Aliści, <takie dzieło jest trudną pracą>. Odważną stałością, <Rzeczom w ścisłych ograniczeniach, każe się znów zabłysnąć>."

wtorek, 7 stycznia 2025

Święte cesarstwo

Niemcy... W "Centuriach" można o nich odnaleźć stosowną przepowiednię odnoszącą się do nadchodzących czasów. Podaję niżej dwa czterowiersze na ten temat. Powiem, że często w Księdze Życia i Śmierci jeden ciąg wydarzeń dotyczy tego samego miejsca w kwadrynach sąsiadujących ze sobą, stąd można obu właściwie je przypisać. Przy czym czterowiersz o dalszej liczbie dzieje się często (choć nie zawsze) jako pierwszy, przyczyna, a poprzedzający go jest skutkiem, późniejszym.

Spodziewajmy się Niemiec w roli wiodącej w Unii na tyle, że wprowadzony zostanie europejski pieniądz cyfrowy (jak wynika z pewnej przepowiedni prozą) reaktywowanego "świętego cesarstwa niemieckiego". Panowało ono kilka wieków w Europie pod postacią I i poniekąd II Rzeszy. I próbowało się odbudować jako III Rzesza za rządów Hitlera.
"Synowie Izmaela" to Turcy i Arabowie. Co do osłów, są zdania rozbieżne, jednak należy brać pod uwagę kraj, który anektował tereny należące do innych narodów, jako własne. Ze względu na podobieństwo starofrancuskiej pisowni nazwy tych zwierząt do wyrazu "anektować" oraz analogii do podania biblijnego o przemawiającej do upartego proroka oślicy.
Karmania (dziś prowincja Kerman) leży w Iranie nad Zatoką Perską. Arabowie stanowią rosnącą szybko większość w krajach zachodniej Europy i jak można sądzić, wielu z nich jest ukrytymi wojownikami swej wiary wmieszanymi w społeczeństwo sposobami "podziemnymi". Zaś żeglowne "barki" już raz płynęły przez morze w 2015 roku, więc łatwo można im przypisać kolejną wędrówkę ludów. Są o niej inne wzmianki w Dziele, ale tę sprawę zostawiam biegowi czasu i przeznaczeniu.
Patrzmy zatem na Bliski Wschód, bo on zacznie grać w te karty.

10.31
Święte Cesarstwo, przybędzie w Germanię,
Izmaelici napotkają miejsca otwarte,
Osły zapragną także Karmanii,
Wspierających z kraju wszystkich ukrytych.

10.32
Wielkie cesarstwo każdego roku winne było istnieć,
Mocarstwu jednemu nad inne przyjdzie ją otrzymać,
Lecz krótki czas będzie jego rząd i byt,
Dwa lata żeglownych barek zdoła się utrzymać.

(Dopisane później)
Oto moja wypowiedź z października 2025 roku na temat horoskopu zjednoczenia Niemiec w 1990 roku, obliczonego i omawianego przez astrologa Mirosława Czylka. Który na jego podstawie przepowiada dla Niemiec wielki czas w nadchodzącym roku 26.

Odnośnie Niemiec. Przypomnę przepowiednię Nostradamusa, którą odczytuję jako dotyczącą Niemiec. Ich wiodąca rola w Europie Zachodniej, porównana do wskrzeszonego Cesarstwa Rzymskiego Niemiec Habsburgów, ma potrwać 2 lata, po czym skończy się w czasie, gdy Morze Śródziemne zapełni się "barkami i łódkami" uciekinierów (czy może nachodźców?) z Azji Mniejszej i Afryki. Samo to zestawienie zjawisk sugeruje jakieś silne zaburzenie w rejonie Małej Azji swoją drogą, co zaczyna się poniekąd dziać za pośrednictwem Izraela.
Spojrzałam przelotnie na układy z 2028, czyli 2 lata po podawanej dacie wywyższenia Niemiec w Europie w 2026 roku. I widać Plutona na Descendencie horoskopu zjednoczenia Niemiec, Urana na Marsie, kwadraturę Saturna do Jowisza, a Słońce niemieckie pięknie podkreślone koniunkcją Jowisza w 4 domu (początek końca, deptanego przez cudzoziemców?). Oczywiście to tylko mentalne spekulacje, w jakie bawi się chyba każdy astrolog. W 2015 Jowisz był w Pannie i szedł naprzeciw niemieckiego Księżyca w Rybach w 9 domu, tu też może zacząć się nieco wcześniej, przed wejściem Jowisza w Wagę. Ale dziwnie podobnie.
Czyli na chybcika patrząc i licząc na paluszkach w dyrekcjach symbolicznych niemieckie Słońce wchodzi na Plutona, a Jowisz idzie na opozycję do Księżyca. Jakoś ma ręce i nogi ta proponowana przeze mnie interpretacja czterowiersza. Można się też szykować do kilku innych sytuacji opisanych w Centuriach. Np. "jakaś wielka wojna na Zachodzie się szykuje...", i przyjaźniej spojrzeć na wizje pana Krzysztofa J., który nie ma narzędzia astrologicznego do wyznaczania czasu tego, na co mu się oko samo otwiera, a astrologia jest takim narzędziem, choć nie wie czego nim szukać w przyszłości.”