piątek, 12 maja 2017

Nostradamus: Nowa Prognoza za 1562 rok

Przedstawiam kolejny utwór prozą Nostradamusa. To "Nowa Prognoza za 1562 rok". Składająca się z krótkiego listu wstępnego do niewyjawionego z nazwiska duchowego przyjaciela Nostradamusa, który odznaczał się niezwykłą bystrością w rozwiązywaniu szyfrów i zagadek w przepowiedniach Salończyka. Człowiek ten, o ile istniał, miał być duchownym rangi nieznanej. 
W samym tekście prognozy wymieniony jest znów papież Pius IV, do którego skierowany został inny almanach na ten rok. Możemy się łatwo domyślić, że tak naprawdę "Nowy Almanach" i "Nowa Prognoza" na ten sam rok 1562 pierwotnie były jednym utworem, rozdzielonym na dwie osobne części, aby zapewne zaspokoić wydawców, lyońskich i paryskich, z którymi Nostradamus miał podpisane zobowiązania.
Swoją drogą możemy owo podzielenie rozważyć symbolicznie. Jako zapowiedź rozdzielenia samego kościoła pod koniec dziejów.  Jeden z nich ma być rządzony przez papieża, drugi gdzieś w miejscu nieznanym, prowincjonalnym, prowadzony przez zwykłego duchownego obdarzonego przenikliwą mądrością i znajomością przyszłości. Ku temu skłania się serce Autora i szczerze to wyraża.

"Nowa Prognoza" zawiera omówienie ogólne roku 1562 i omówienie czterech pór (czyli horoskopów przesileń sezonowych), wiosny, lata, jesieni i zimy. Jest tam kilka istotnych wzmianek na temat końcowych losów watykańskiego Kościoła, który ma doznać w pewnym momencie wzburzonych dziejów formalnego rozwiązania. Ludzie duchowni i zakonnicy zostaną uwolnieni ze swych ślubowań i rozejdą się po świecie. Oprócz napomknień o rozszalałej pogodzie, zjawiskach kosmicznych (komety i biegnące przez niebo pochodnie) znów dowiadujemy się o jakiejś okrutnej wojnie, jaka wybuchnie w krajach Azji Mniejszej pomiędzy "turbanem białym i turbanem błękitnym", oraz o pustoszącej pandemii nieznanej choroby, która wyludni południe Europy i kraje arabskie. Do tego stopnia, że "nie będzie żywych, aby pochować umarłych". Akurat to zdanie chyba każdy z nas zna, powtarzane często z ojca na syna, na temat "końca świata", lecz nie każdy wie, że wyszło ono niegdyś spod pióra Nostradamusa.
Te historie znajdziemy również w czterowierszach z "Proroctw".
Z innych ciekawostek proszę zwrócić uwagę na "wywar z maków", który wystąpi jeszcze w późniejszych utworach, zatrute nim wino, opis rebelii w Hiszpanii i Włoszech, o których już pisał w poprzednich prognostykach, wzmianki o wymieraniu zwierząt, dużych i małych, sporach pomiędzy władcami, rządami a gnębionymi przez rosnące podatki obywatelami, upadku świątyń i zdziczeniu ludzi poddanych ogromnym stresom. Pomiędzy tym snuje się historia jakiegoś miejsca, niewyjawionego z nazwy, gdzie rządy sprawiedliwości zostaną odzyskane przez obywateli, pojawi się niezwykła osoba, która będzie strzegła prawa, i jak się możemy domyślić, ów znany z Centurii król Chiren spróbuje przepędzić zbójców morskich i piratów pustoszących wybrzeża południowej Europy. 

środa, 10 maja 2017

Nowy Almanach za 1562 rok Nostradamusa

Udostępniam w pliku pdf. moje tłumaczenie "Nowego Almanachu za 1562 rok" Nostradamusa. Jest to utwór dość krótki, jak gdyby powierzchowny w opracowaniu przepowiedni, wydany w Paryżu przez Guillaume le Noir i Ichan Bonfonsa. Ważny jest dlatego, że poprzedza go krótki list wstępny do papieża Piusa IV.  W którym nasz Autor powołuje się na ważność wielkich koniunkcji Jowisza i Saturna i ich długi, prawie tysiącletni cykl, opracowany dokładnie w księdze Albumasara "O wielkich koniunkcjach". Czytelnik, spodziewający się w treści jakichś nadzwyczajnych wróżb dla Kościoła będzie rozczarowany. Owszem, trzy pierwsze miesiące są interesująco opisane, ale później Autor jak gdyby zajął się zupełnie inną pracą i skończył utwór po przysłowiowych "łebkach", dając jedynie daty zmian księżycowych cykli i krótko omawiając pogodę. I rzeczywiście, na ten sam rok wydał jeszcze jeden almanach prozą, obszerniejszy i szczegółowy, który będzie następny w prezentacji.
Mimo to, chcę zwrócić uwagę na przynajmniej dwie sprawy. Adresat jest tu, tak jak w innych utworach, jedynie zasłoną dla prawdziwej postaci. Być może zresztą jest to list ogólny do jakiegokolwiek papieża, głowy Kościoła w każdych czasach. Zastanawia zwrot łaciński na początku, Pontifici Max. (dopełniacz l. poj. od łac. pontyficium, pontylikalny, papieski, władza papieska), sugerujący jakiegoś wielkiego papieża, lub czasy, gdy papiestwo stanie najwyżej. Zaraz potem opis działania koniunkcji Jowisza i Saturna, z napomknieniem o obecności Marsa, sugeruje późniejsze czasy, gdy na stolcu papieskim będzie zasiadał również Pius, a na niebie powstanie złowróżbne złączenie trzech planet, Jowisza, Saturna i Marsa. Otóż takie miało miejsce w okresie II wojny światowej, gdy w Watykanie rządził Pius XII. Pisałam o tym w artykule: "Daty drugiej i trzeciej wojny światowej". Skierowuje to od razu naszą uwagę na naszą epokę.

Czytając uważnie treść dalszych przepowiedni natrafiamy na zdanie: "W granicach Wenecji, Węgrzy spowodują jakieś oblężenie Ordy". Omówiłam je szczegółowo na moim blogu Sen Graal jakiś czas temu, odnosząc je do zaognionej sytuacji na granicach Europy i Węgier, jaka powstała w 2015 roku. Jednym słowem, można podejrzewać, że jesteśmy blisko realizacji innych zapowiedzi z tego almanachu!

Na koniec, aby zapewne zwiększyć objętość książeczki wydawcy zaopatrzyli ją , już od siebie w popularne swego czasu astrologiczne regułki. Oraz, jak zawsze daty największych targów we Francji. Almanachy astrologiczne pełniły bowiem role kalendarzy. Pozostawiam je w zawartości tłumaczenia, aby dać pełniejszy wgląd polskiemu czytelnikowi w almanachowy styl, ale i unaocznić, co miał na myśli sam Nostradamus, cierpko wyrażając się o swoich krytykach, dla których te dodatki były najważniejsze.

sobota, 6 maja 2017

Almanach za 1561 rok

Udostępniam tłumaczenie kolejnej prognozy astrologicznej Nostradamusa. Jest to: Almanach za 1561 rok. Tekst dość obszerny, poprzedzony arcy-ciekawym listem wstępnym do niezidentyfikowanego diuka d`Operta (nazwisko zawiera treść: zgubne zuchwałe dzieło, można pokusić się o przypuszczenie, że adresat, podobnie jak postacie syna, króla, królowej, królewskiego przodka z innych listów wstępnych, służy za obraz kogoś, kto ma się urodzić w przyszłości). List zawiera zwarty opis duchowych (hermetycznych) przekonań Nostradamusa na temat człowieka, stworzenia i przeznaczenia. Wraz ze skróconą relacją na temat wydarzeń roku.

Oprócz dramatycznych relacji o gwałtownych oddziaływaniach pogody, wzburzeniu morza, znajduje się tu opis coraz szerszych chorób zakaźnych i epidemii, dotykających świat. Wzmianki o wojnie z terrorystami, sterowanymi przez rządy "Sardanapala", buntów i krwawych rozruchów "z urazy" (dziś powiemy: o podłożu rasistowskim) w krajach zachodniej Europy, wojny z niewiernymi, potopu ognia i zguby w Turcji i Barbarii, a także o kryzysie w Kościele, który obrodzi w jakimś miejscu nadzwyczajną jednością tych, którzy "wyspowiadają się" i połączą we wspólnotę. Jest także ważna wzmianka o świętej wojnie, (nie należy jej utożsamiać z obecnie pojmowaną hidżrą), której datę wybuchu Nostradamus podaje w późniejszym almanachu. Jej wynikiem będzie pokój i nawrócenie, także ludów niechrześcijańskich. Niestety, później pojawi się zguba ze strony morskich fal.
Znajdziemy tu także opisy dziwnych zjawisk w atmosferze i w kosmosie.

piątek, 31 marca 2017

Prognozy za 1560 rok

Zamieszczam kolejny utwór Nostradamusa, a właściwie dwa utwory w jednym pliku.

List wstępny do almanachu za 1560 rok zachował się w papierach Nostradamusa, być może ze względów politycznych, jakie dotyczyły adresata utworu.
Oraz Wielka Nowa Prognoza za 1560 rok, z omówieniem wydarzeń całego roku, oraz przepowiedniami na cztery pory roku, zrobionymi na podstawie horoskopów sezonowych. Z dodatkiem krótkich omówień wszystkich kwadr księżycowych roku. 
Pierwotne liońskie wydanie tego prognostyku wydanego w 1559 roku zaginęło. Tekst przetrwał w dodruku z 1560 roku wykonanym w Lyonie. Zawartość przedmowy dedykowanej panu Savigni, namiestnikowi krainy Lyońskiej, jest podejrzewana o fałszerstwo bądź przeróbkę, być może z powodu sytuacji politycznej, w jakiej znalazł się pierwotny adresat listu wstępnego. Jego styl wydaje się nieco uproszczony. Niemniej badacze są skłonni przyznać jego – przynajmniej częściowe – autorstwo Nostradamusowi. Poza przedmową, zawartość utworu jest zgodna z jego stylem, a planetarne dane z horoskopów sezonowych są poprawne. 

Uważny czytelnik łatwo znajdzie tu przepowiednie już wcześniej powtarzane, np. dotyczące losów Kościoła, okresu suszy i powodzi, zwłaszcza tych, które odkryją prastare skarby. Wróżby dotyczące gwałtownych i niezwykłych zmian pogody, oraz epidemii różnych wymienianych chorób dziesiątkujących mieszkańców kontynentu.

niedziela, 29 stycznia 2017

Znamiona zaćmienia z 16 września 1559 roku

Przedstawiam dzisiaj Znamiona Zaćmienia, które nadejdzie 16 września 1559 roku… utwór Nostradamusa zadedykowany biskupowi Vivier Jacobo Marrasala (lub też Marra Sala), wydany w Paryżu przez Guillaume le Noir. Jest to dziełko szczególne i bardzo ciekawe z wielu względów, poświęcone omówieniu wpływów konkretnego zaćmienia. Zadziwiające jest to, że jego horoskop, jak wykazali współcześni badacze bazował na błędnych danych, wziętych z Eclipsium Leovitiusa odnośnie położenia Marsa, jednej z dwóch głównych omawianych przez Nostradamusa planet. Z tekstu wynika jednak, iż Autor zdawał sobie z tego sprawę, i użył „możliwie podobnego” położenia Marsa do tego, aby przepowiedzieć działalność „symulacji ludzkiej pozbawionej duszy rozumnej” i „nie posiadającej swego horoskopu w ludzkim znaku”, czyniącej masowe mordercze zamachy na ludzi „w miejscach publicznych” (czytaj tutaj). Zawiera także sążnistą „obronę przeciw oszczercom”, napisaną soczystym językiem zdradzającym znajomość pisarstwa Rabelais’a i Villona. Z niej czerpie się informacje na temat rodzaju i emocjonalnej siły konfliktu z astrologami dworskimi, z czasu wizyty Nostradamusa w Paryżu.


Adresat utworu, wysoki hierarcha kościelny pełni tu podobnie zastępczą i symboliczną rolę, jak Syn, Król i Królowa z innych listów wstępnych. Można się o tym przekonać analizując ukrytą treść w ostatnich zdaniach dziełka. Tak samo opis działania zaćmienia z 1559 roku i nieco drugiego z 1605, dotyczy wydarzeń z naszych czasów, a nie tych oznaczonych datą roczną. Uważna lektura nie pozostawia co do tego wątpliwości.

A oto streszczenie utworu, które tę moją powyższą uwagę powinno poświadczyć. Proszę zwrócić uwagę na powtarzanie się pewnych nazw, pojęć, opisów, znanych już z poprzednich almanachów.

Wydarzenia ogólne

zostaną wykryte i ujawnione przez Marsowców i Jowiszowców pewne wielkie tajemnice z powodu zamachów i przez straże, i przerwane za ich sprawą.

Podstępne knowania i arkanowe zamachy będą rozgłaszane od przyjaciela do przyjaciela, od wroga do wroga. Tak samo kilka innych wzniosłych przedsięwzięć dotyczących pewnego bardzo górnolotnego i wspaniałomyślnego czynu i o bardzo wysokiej wzniosłości

upłynnienie oszczędności [przez] największych [i bunt z tego powodu]

Wielka drożyzna żywności, przywódcy mają nastać w najwyższym podniesieniu wobec dobrowolnej i niedobrowolnej klęski głodu,

nowa elekcja i przywracanie starożytności

Następuje jakiś wielki, niespotykany i tyleż cudowny, co wspaniały wypadek. Oraz tak samo jakieś nagłe odmiany i skruszone przemiany nie pory, ale ważnych osób i największych oraz bardziej widocznych wraz z ludźmi średniej rangi działającymi w owym czasie.

W ciągu nagłej i skruszonej zmiany grozi znienacka jakaś trwoga i wzburzenie oraz niejakie ludzkie podobieństwo cielesnej zasady pozbawione duszy rozumnej, gwałtowna śmierć i nagle połączona z publicznymi zgonami za sprawą kilku, a wielu; zaraza pędząca z jednego regionu w drugi, podobnie również inne nagłe choroby o szkodzącej jakości Marsa, jako to: nagła kataralna duszność, obolałości, bezlik apopleksji określanych wielce urazowymi, maniakalne odchodzenia od zmysłów, ogłupiałe sprośne szaleństwa i wszelkie podobne wyniki.

Wielka stolica, ongiś tak ludna z powodu niesprawiedliwych wygnań [też: przez niesprawiedliwe wygnania], zostanie zaatakowana.

Dojdzie do tego, że wszyscy ci od Słońca zachodniego będą ogromnie uciśnięci za sprawą tych, którzy będą ukonstytuowani w swym Słońcu przednim.

Bohaterowie utworu

macedońska krew z serca i niezwyciężonej mocy, a kościelnym i duchownym mocno straszna

Wtóry Aleksander Pheres

pewna królowa, wobec której powstanie opozycja

inna wielka pani dokona wielkich krzywd z pomocą motłochu i pospolitego ogółu

człek mąż nie mąż, a zgoła zniewieściały,

ślubne małżonki podbite żelazem i uciśnione

potajemna konspiracja stolic i miast ze względu na poróżnienie elit, klik, sekt oraz innych obywatelskich straży.

spadkobierca

najwięksi książęta, suwerenni panowie i władcy, tak świeccy jak duchowni, wszyscy jakoby chorzy na śledzionę

krowia obora, czyli wolarnia

konie dojrzałe do rozrodu i inne straże wodnych osobistości
płód owych zwierząt

znamienny symbol tępiony przez dziwne pojazdy

Owczarnia, owieczki i wilki porywające

KK

owczarnia zostanie powierzona wilkom porywającym. I na zakończenie nadejdzie z tego wielkie oszukańcze sprzeniewierzenie i niewiarygodne nadużycie oraz wyniknie wielka ujma w kościele chrześcijańskim.

z powodu skutkujących mocy Jowiszowców wierzący staną w zamieszkach

[Rzym będzie] opustoszały z większości najwidoczniejszych, a potem za jednym zamachem znów, kiedy zawyrokuje się sznur milcząco, przy właściwym nastawieniu współwinnych wraz z cierpliwością, nikczemnym dochodom w regionach i miastach spod znaków Ryb i Strzelca. A podobne do nich przeciwne siły będą tak dalece wplątane, że ich podłe efekty rozpadną się na cztery kąty świata.

Rewolucja obywatelska

obywatelskie konspiracje w wielkiej mierze rozkrzewią się tak samo środkami przywódców niższych rangą, wynioślejących, prefektów i zarządców, jak z powodu upłynnienia oszczędności największych.

Pokojowa konfederacja

nastąpią z tego masy zmian, kary, dopusty, wykryte potajemne kliki. A temu, kto nie będzie w bojaźni, karania za takie czyny, gdyby trzeba mianować je zbrodniami, będą straszliwe i w ogromnej mierze dziwne.

jakieś nagłe odmiany i skruszone przemiany nie pory, ale ważnych osób i największych oraz bardziej widocznych wraz z ludźmi średniej rangi działającymi w owym czasie.

zmiana stanowisk różnych rządów prawodawców, władz, systemów zarządzania, satrapii, monarchii, nadrzędnych służb i średnich godności. Aż ci, którzy będą sądzili, że są bezpieczni staną się tymi, którzy będą ustanowieni w bardziej krańcowym niebezpieczeństwie zatraty zarówno swego życia, godności, dostojnych namaszczeń jak swych spadkobierców i poczętych.

Veuts (tu patrz mój wpis o początku i połowie epoki solarnej)

nowy niewidzialny veut [wiatr?] i deszcz

klęska prawdziwego veut w trakcie przyszłych demonstracji owego dowodu i wielkiego pełnego zaćmienia, będzie tak ciężka i tak straszliwa, że nic bardziej i więcej nieznośnego..

Utwór Znamiona zaćmienia przedstawiłam na blogu Sen Graal  już w 2011 roku. Dając do niego komentarze werset po wersecie. Niestety, zachowała się tylko połowa ze wszystkich części.
1. Znamiona zaćmienia, część 1
2. Znamiona zaćmienia, część 2.
3. Znamiona zaćmienia, część 3
4. Znamiona Zaćmienia, część 4
5. Znamiona Zaćmienia, część 5
6. Znamiona zaćmienia, część 7
7. Znamiona Zaćmienia, część 19
7. Znamiona zaćmienia, część 20
8. Znamiona Zaćmienia, część 21
9. Znamiona Zaćmienia, część 22
10. Znamiona zaćmienia, część ostatnia

piątek, 27 stycznia 2017

Horoskop Nostradamusa

Michel de Nostredame (lub de Nostre Dame) znany jako Nostradamus, urodził się „roku łaskawego 1503, w czwartek, 14 grudnia, około 12 godziny z południa”, w targowym miasteczku Saint-Rémy-de-Provence na południu Francji. Jest to data podana według kalendarza juliańskiego (tzw. starego stylu) przez jego sekretarza, Jean-Aimé de Chavigny, na 1 str. jego książki François La Première face du Janus, wydanej w Lyonie w 1594 roku. Funkcjonuje we wszystkich oficjalnych biografiach wizjonera. 
Z różnych względów bywa kwestionowana przez biografistów oraz osoby zajmujące się astrologią. Nie zachowały się jednak żadne dokumenty zawierające jakikolwiek zapis o narodzinach dziecka państwa de Nostre Dame.


Patrice Guinard stwierdził w 2006 roku w swoim artykule pt. „Narodziny Michela Nostradamusa…”, że prawdziwa data to 21 grudnia 1503 roku. Wywiódł ją z drobiazgowej analizy napisu na jego epitafium, oraz wszelkich udokumentowanych świadectw zrobionych w przeciągu wieków. Bowiem rodzina zmarłego ogłaszała w nim pierwotnie, że Nostradamus żył 62 lata, 6 miesięcy i 10 dni, co wprowadza różnicę z datą podaną przez Chavigny`ego o 7 dni. Mimo, że Guinard określił dzień 21 grudnia dość nieściśle, Starkman rektyfikował datę sugerowaną przez Guinarda na dzień 21 grudnia 1503 godz. 12.07. Być może zagrał w tym też rolę czwartek.

Od tej pory funkcjonuje kilka dat urodzenia i w sieci można natknąć się na różne horoskopy Nostradamusa. Największy internetowy zbiór horoskopów, Astrodatabank podaje horoskop obliczony na dzień podany przez Chavigny`ego.


W tym nazwijmy go oficjalnym horoskopie Nostradamusa, obliczanym punktualnie na południe czasu lokalnego dnia 14 grudnia 1503 roku Ascendent wypada na 3 21` Barana, MC na 139` Koziorożca, a Księżyc znajduje się na 1547` znaku Skorpiona, w domu VIII. Dodać muszę, jest w nim błędnie podane położenie geograficzne miejscowości, zamiast 43N47 wprowadzono 46N46. Daje to niewielką 1-stopniową różnicę w rozmieszczeniu osi.

Nie chcę wdawać się w szczegóły interpretacyjne tego kółka, ani też polemizować z kimkolwiek. Świadectwo Chavigny`ego jest z różnych względów kwestionowane, i posądza się go o jakiś mniej lub bardziej świadomy fałsz. Tymczasem brzmi realistycznie, jak przekaz ustny podawany w rodzinie, a nie przez astrologa, który zapewne swoje urodzeniowe kółko znał dobrze i z pewnością umiałby podać dokładniejsze, zrektyfikowane przez siebie dane. Zostawiam spory w temacie napisu na kamiennej płycie, która od wieków już nie istnieje, a sam napis mógł być w pośpiechu czy z jakiegoś innego powodu błędnie wykuty, do tego nikt już nie jest w stanie dojść. Ja mam do zaproponowania nieco inny wariant odczytania owej podanej przez Chavigny`ego daty. Sugerując, że błąd odnosi się co najwyżej do podanego dnia tygodnia, czwartku, zamiast piątku. 
Czwartek przypisuje się władzy Jowisza, patrona nauki i osób duchownych, szanowanych, godnych zaufania. Natomiast piątkiem rządzi namiętna kobieta, Wenus, sprzyjająca artystom i kochankom. Stąd też mogło powstać pewne zamotanie z godziną, określoną na „około 12 godzinę południową” uczynione w zbożnym celu przez człowieka, który na astrologii wszak się znał. Jeśli nawet nie, dzień tygodnia mógł on sam określać wstecznie, już w czasach panującego nowego kalendarza, nie biorąc pod uwagę kwestii godziny południowej, jako granicy daty. Pamiętajmy, był komentatorem i interpretatorem dzieła Mistrza. A w owym dziele znajduje się kwadryn na temat nadzwyczajnej roli dnia czwartkowego. Kto wie, czy nie inspirujący go do przypięcia Prorokowi owego dnia tygodnia.

              1.50
Z wodnej trójcy narodzi się,
Ktoś, kto ustanowi czwartek swoim świętem:
Jego rozgłos, chwała, królestwo, jego moc wzrośnie,
Poprzez ląd i morze ku wschodom burza.

Otóż w czasach Nostradamusa doba zmieniała się w południe, nie tak jak dzisiaj o północy. Czas na co dzień określano niedokładnie. Zegary ratuszowe myliły się, a swoim biciem ogłaszały chwilę zmiany daty mieszkańcom większych i mniejszych miast. Dane Chavigny`ego noszą piętno przekazu rodzinnego. Nikt zapewne przy porodzie nie posługiwał się zegarem, określano porę na oko, lub właśnie słysząc w natłoku emocji bicie zegara z wieży. 
Nie wiem do kiedy zwyczaj zmiany daty w południe trwał, ale zapewne zmieniono go wraz z wprowadzeniem kalendarza gregoriańskiego w 1582 roku, czyli 16 lat po śmierci Nostradamusa. Wszystkie horoskopy, jakimi się posługiwał, a zrobił ich setki, były podawane w zgodzie z tą manierą. Można się o tym przekonać samemu, odtwarzając astrologiczne obliczenia, które omawiał w swoich almanachach.
To z tego powodu wielu jego pseudo-krytyków usiłuje podważać w ogóle umiejętności astrologiczne Mistrza, twierdząc, na podstawie swoich obliczeń robionych przy pomocy współczesnych programów astrologicznych, które tego faktu nie uwzględniają, że jego obliczenia są mylne, a zatem i wnioski z nich wyciągnięte też muszą być błędneWystarczy jednak zastosować ową zasadę zmiany godzin w południe, aby wszystko okazało się prawidłowe. Moim skromnym zdaniem dotyczy to także daty narodzin Astrologa z Salon.

Zatem, jeśli podano, że urodził się około południa, to znaczy, że stało się to kilka, może kilkanaście minut PRZED godziną dwunastą (odbieraną subiektywnie). Bo ową dwunastą trzeba też rozumieć płynnie, biorąc pod uwagę niedokładność odczytu czasu na co dzień w XVI wieku. Gdyby jednak narodziny miały miejsce po południu, lub też punkt dwunasta, podano by godzinę zerową, lub przed pierwszą. W nazewnictwie owych czasów nie funkcjonowała godzina 13 czy 15, mówiło się pierwsza po południu, 8 wieczorem, pierwsza po północy, 6 rano. Wtedy 14 grudnia wypadałby według naszych obliczeń dzień wcześniej, trzynastego. Czyli również nie w czwartek.
W takim razie, gdy przyjmiemy, że narodziny odbyły się tuż przed końcem doby 14 grudnia, to musimy dodać jeden dzień, aby wykonać prawidłowe obliczenie. Gdyż czternasta doba miesiąca kończyła się w południe naszego 15 grudnia!


Ustaliwszy w ten sposób datę odnotowaną przez Chavigny`ego według parametrów czasów, w których ją podawano, można wprowadzić do komputerowego programu astrologicznego dzień 15 grudnia 1503 roku, tuż przed południem (nie dysponuję programem z godziną lokalną, i może dzięki temu przypadkiem coś udało mi się odkryć). 

Po sprawdzeniu kilku wariantów godziny uznałam, że musiała być naprawdę bliska południa. Nie badając niuansów mogących uściślić godzinę (nie jestem na tyle sprawnym astrologiem, aby być pewną swoich wniosków) wzięłam za podstawę obliczenia godzinę 11.50 czasu GMT+1, który różni się z lokalną w Saint-Remy, podawaną przez Astrodatabank, prawie o godzinę. Pokazuje się wtedy Ascendent w środku znaku Ryb, a nie Barana, oraz Uran bliski onego w głębi domu 12.
Po pierwsze takie położenie usprawiedliwia długie samotne kalkulacje, jakim oddawał się Mistrz z Salon. Po drugie około 3-stopniowa koniunkcja z Ascendentem daje naturę o wiele bardziej wynalazczą, twórczą, niezależną i niespokojną, niż samo bytowanie Urana w ostatnim domu, jak to pokazuje oficjalny horoskop.

Dodatkowo Ascendent zamiast w ognistym, rzutkim, agresywnym, ekstrawertycznym i przywódczym Baranie znajduje się w kontemplacyjnym znaku Ryb, co usprawiedliwia charakter i zainteresowania Nostradamusa: medycyną, astrologią, także rozległą erudycję, izolowanie się, uduchowienie, jasnowidzenie, przepowiadanie i  duże poczucie humoru, o którym wspomina jego sekretarz. Oraz fakt, że przydarzały mu się „limfatyczne tygodnie”, podczas których intensywnie pracował, nawiedzany przez wizje.

Ponadto Księżyc przesuwa się względem oficjalnego horoskopu o kilkanaście stopni, na końcówkę znaku Skorpiona, czyli nie zmienia zasady wodnej. Lecz już nie podpiera się mocnymi trygonami do królewskiego stellum (Jowisz, Saturn z Marsem w koniunkcji!), które tak naprawdę przyniosłyby życie mieszczańskie, stabilne, bez przygód i tak głębokich kryzysów w życiu rodzinnym, jakie Nostradamus był przeszedł. Do tego umiejscowienie w domu VIII wskazywałoby raczej na człowieka parającego się magią i manipulacją parapsychiczną, a on od takowej wiele razy kategorycznie się odżegnywał!

W zamian królewskie stellum w znaku Raka wspiera w harmonijny sposób Ascendent w Rybach, wpływając na wygląd i usposobienie. Mówi się, że Jowisz powiększa i pogrubia sylwetkę, a Nostradamus należał do ludzi przeciętnej postury. Chavigny wspominał go jako człowieka raczej niskiego wzrostu, krępej budowy, zażywnego, zdrowego, wesołego i dowcipnego, choć potrafiącego się nagle rozgniewać w słusznej sprawie. Jednak najważniejszy wpływ na wygląd i budowę ciała miałby przy tym układzie horoskopu Uran, przynoszący czasem różne skrajności i właśnie nagłe zachowania. Bardziej chudość, wysoki lub wyjątkowo niski wzrost, pewną nerwowość i prędkość reakcji. W połączeniu jeszcze z wpływami Saturna na Ascendent, dającymi kostyczność, owa Jowiszowa nadmiarowość nie musiała być widoczna zewnętrznie. Może jedynie właśnie jako owa zażywność krępego ciała.
Nostradamus przywiązywał wagę do swej brody, w późniejszym wieku codziennie bywał u niego balwierz i przystrzygał mu, mył i czesał brodę. Ma to związek ze snobistyczną chęcią bycia godnym i dostojnym zgodnie z charakterem jowiszowym.

W sugerowanym przeze mnie horoskopie, 9-domowy Księżyc na 27 o Skorpiona okazuje się być w mocnej koniunkcji z diabolicznym Plutonem, bytującym na początku znaku Strzelca. A to już jest coś, co usprawiedliwia nadzwyczajny dar „nie z tego świata” posiadany przez Nostradamusa i widzenie najokrutniejszych wydarzeń z przyszłych dziejów ludzkości. Do czego naprawdę trzeba mieć wewnętrzną siłę, odwagę i moc wiary, aby spojrzeć na nie wprost. Na pewno nie mógłby temu sprostać jedynie Księżyc w znaku i domu Skorpiona! Zaś ta koniunkcja potrafi owe cechy dać. Przynosi również takie właśnie krytyczne i dramatyczne momenty załamań życia rodzinnego i uczuciowego, po których następuje odrodzenie w całkiem nowej formie i miejscu, jakich doświadczył Nostradamus.
Księżyc z Plutonem, władcą piekieł konfrontuje ze straszliwością, śmiercią, brutalnością świata, każe patrzeć srogiej prawdzie prosto w oczy, albo popaść w histerię. Człowiek urodzony z tym układem jest podatny na lęki, albo styka się z ludzkim strachem, a także nieświadomie budzi strach w innych. Ma w sobie pewną tajemną, niekiedy odbieraną jako okrutna ostrość, która bierze się ze stania na krawędzi piekła i tego, o czym przeważnie ludzie myśleć nie chcą i starannie się przed tym chronią. Nostradamus taki lęk budził, jak donoszą różne anegdoty. Zresztą, karierę rozpoczął przecież jako lekarz walczący z najstraszniejszą ówcześnie zmorą, epidemiami dżumy.

Księżyc to rodzina, matka i potem żona. Oprócz pochodzenia z rodziny notariuszowskiej (prawo), następnie zmarłych żon i dzieci, układ Księżyc-Pluton w 9 domu charakteryzuje również główną protektorkę Nostradamusa, Katarzynę MedycejskąZagorzała wielbicielka wiedzy tajemnej, posądzana o trucicielstwo, wdowa-regentka, matka 10 dzieci, z których większość zmarła w młodym wieku. Nostradamus wizytował ją w Blois, w zamian ona jego w Salon de Craux, a podróże, doradztwo, korespondencja, wymiana wiedzy to dziedziny podlegające 9 domowi.

Żeby nie przedłużać wpisu, o innych informacjach, które można wyciągnąć z tego horoskopu napiszę osobno.

czwartek, 26 stycznia 2017

Almanach za 1559 rok

 Przedstawiam kolejne tłumaczenie. To Almanach za 1559 rok, przepowiednia na styczeń. Pdf.

Do naszych czasów zachowały się 3 angielskie wersje tego almanachu. Jego paryski oryginał zaginął. Przedstawiony fragment jest rekonstrukcją przepowiedni na styczeń 1559 roku, dokonaną przez dra P. Guinarda na podstawie wersetów zapisanych w Recueil des Presages prosaïques („Wypis Wróżb prozą”, 1589) Chavigny'ego i w oparciu o piracką wersję angielską Prognostication, rzekomo drukowaną w Antwerpii.

Zwracam uwagę na co ciekawsze cytaty, wybrane z tego krótkiego tekstu. Mają swoje odpowiedniki w innych almanachach. Można się też niektórych doszukiwać w Centuriach.

O rewolucji obywatelskiej
Raduje mnie to, że zatroszczy się o to Bóg i większość zostanie powściągnięta, ale nie bez wielkiego obywatelskiego powstania i buntu najmniejszych przeciw największym.

nastaną tak nagłe zmiany, że ci, którzy będą wysoko postawieni znajdą się nisko, a ci, którzy będą nisko i przeciętni zostaną wyniesieni wysoko.

deszcz będzie ciągły, z wieloma i różnymi obywatelskimi strażami tak, że ci, którzy mają zaznawać pożądanej cichej straży od Scylli do Charybdis zostaną zaskoczeni w łożu we śnie, a na skutek swej swobodnej wolności zebrani i uczynieni jeńcami. I co więksi nie tylko stracą swoje majątki, ale haniebnie swoje życie i godność, oraz na skutek surowej powinności. Ma nie być lekceważenia nikczemników,

W trakcie gwałtownej wrzawy jeden wielki przywódca zostanie wyrwany poza i uniesiony widzialnie oraz uwolniony z poddaństwa i niewoli.

[We Francji] Nastaną wielkie straże. Przez prowincje zostanie powołanych wielu komisarzy.

O światowym spisku rządzących
ci, którzy będą zatrudnieni do okazywania względów, wsparć i pomocy w rozdzielaniu będą czynili wszystko, co temu przeciwne, tak dalece, że świat wpadnie przez nich w wielki zamęt.

gwiazdy pokazują spisek zawarty i uknuty przeciw pewnym wielkim. Barwa czerwona będzie mu przeciwna.

ze względu na stronnicze straże z minionego miesiąca nastanie ówcześnie kilka potajemnych zagrożeń i skrytych spisków. I to takich, możliwych przeciw jednemu i przeciw jakiemuś drugiemu, że sprzeczne siły staną się tak znaczne, iż nie da się zrozumieć, na kogo spadną szkody.

O odkryciu starożytnych skarbów religii i kultury
jakaś wielka i skryta tajemnica zostanie ujawniona i będzie ukazanych wiele antycznych budowli, litografii, podobizn, obrazów marmurowych, ze spiżu, ołowiu, złota, srebra, ukrytych przez długie minione epoki, które na skutek jakichś nagłych zalewów wód i fal wykraczających z brzegów będą odsłonięte. I grobowiec od tylu upragniony znaleziony.

O hybrydach i mutantach
Zrodzą się różne dziwolągi, tak człekopodobne jak zbydlęcone, nawet dwa o podwójnej głowie,

co przyjdzie na świat, nie z ludzkiego brzucha, ale z brzucha ziemi, będzie przecudowne. To będzie jedno młodziutkie wdowieństwo

O nieznanej chorobie
Dzielni nękani przez choroby, ustawiczne gorączki, nieznane schorzenie

Bohaterowie przepowiedni:
Lekceważeni i strzeżeni potajemnie bogaci nikczemnicy
Ważne kościelne osoby
Barwa czerwona
ktoś znaczny, kto uznaje siebie za bardzo wielkiego
Wielki wielki
jeden wielki przywódca uniesiony w powietrze
jedno młodziutkie wdowieństwo