piątek, 31 marca 2017

Prognozy za 1560 rok

Zamieszczam kolejny utwór Nostradamusa, a właściwie dwa utwory w jednym pliku.

List wstępny do almanachu za 1560 rok zachował się w papierach Nostradamusa, być może ze względów politycznych, jakie dotyczyły adresata utworu.
Oraz Wielka Nowa Prognoza za 1560 rok, z omówieniem wydarzeń całego roku, oraz przepowiedniami na cztery pory roku, zrobionymi na podstawie horoskopów sezonowych. Z dodatkiem krótkich omówień wszystkich kwadr księżycowych roku. 
Pierwotne liońskie wydanie tego prognostyku wydanego w 1559 roku zaginęło. Tekst przetrwał w dodruku z 1560 roku wykonanym w Lyonie. Zawartość przedmowy dedykowanej panu Savigni, namiestnikowi krainy Lyońskiej, jest podejrzewana o fałszerstwo bądź przeróbkę, być może z powodu sytuacji politycznej, w jakiej znalazł się pierwotny adresat listu wstępnego. Jego styl wydaje się nieco uproszczony. Niemniej badacze są skłonni przyznać jego – przynajmniej częściowe – autorstwo Nostradamusowi. Poza przedmową, zawartość utworu jest zgodna z jego stylem, a planetarne dane z horoskopów sezonowych są poprawne. 

Uważny czytelnik łatwo znajdzie tu przepowiednie już wcześniej powtarzane, np. dotyczące losów Kościoła, okresu suszy i powodzi, zwłaszcza tych, które odkryją prastare skarby. Wróżby dotyczące gwałtownych i niezwykłych zmian pogody, oraz epidemii różnych wymienianych chorób dziesiątkujących mieszkańców kontynentu.

niedziela, 29 stycznia 2017

Znamiona zaćmienia z 16 września 1559 roku

Przedstawiam dzisiaj Znamiona Zaćmienia, które nadejdzie 16 września 1559 roku… utwór Nostradamusa zadedykowany biskupowi Vivier Jacobo Marrasala (lub też Marra Sala), wydany w Paryżu przez Guillaume le Noir. Jest to dziełko szczególne i bardzo ciekawe z wielu względów, poświęcone omówieniu wpływów konkretnego zaćmienia. Zadziwiające jest to, że jego horoskop, jak wykazali współcześni badacze bazował na błędnych danych, wziętych z Eclipsium Leovitiusa odnośnie położenia Marsa, jednej z dwóch głównych omawianych przez Nostradamusa planet. Z tekstu wynika jednak, iż Autor zdawał sobie z tego sprawę, i użył „możliwie podobnego” położenia Marsa do tego, aby przepowiedzieć działalność „symulacji ludzkiej pozbawionej duszy rozumnej” i „nie posiadającej swego horoskopu w ludzkim znaku”, czyniącej masowe mordercze zamachy na ludzi „w miejscach publicznych” (czytaj tutaj). Zawiera także sążnistą „obronę przeciw oszczercom”, napisaną soczystym językiem zdradzającym znajomość pisarstwa Rabelais’a i Villona. Z niej czerpie się informacje na temat rodzaju i emocjonalnej siły konfliktu z astrologami dworskimi, z czasu wizyty Nostradamusa w Paryżu.


Adresat utworu, wysoki hierarcha kościelny pełni tu podobnie zastępczą i symboliczną rolę, jak Syn, Król i Królowa z innych listów wstępnych. Można się o tym przekonać analizując ukrytą treść w ostatnich zdaniach dziełka. Tak samo opis działania zaćmienia z 1559 roku i nieco drugiego z 1605, dotyczy wydarzeń z naszych czasów, a nie tych oznaczonych datą roczną. Uważna lektura nie pozostawia co do tego wątpliwości.

A oto streszczenie utworu, które tę moją powyższą uwagę powinno poświadczyć. Proszę zwrócić uwagę na powtarzanie się pewnych nazw, pojęć, opisów, znanych już z poprzednich almanachów.

Wydarzenia ogólne

zostaną wykryte i ujawnione przez Marsowców i Jowiszowców pewne wielkie tajemnice z powodu zamachów i przez straże, i przerwane za ich sprawą.

Podstępne knowania i arkanowe zamachy będą rozgłaszane od przyjaciela do przyjaciela, od wroga do wroga. Tak samo kilka innych wzniosłych przedsięwzięć dotyczących pewnego bardzo górnolotnego i wspaniałomyślnego czynu i o bardzo wysokiej wzniosłości

upłynnienie oszczędności [przez] największych [i bunt z tego powodu]

Wielka drożyzna żywności, przywódcy mają nastać w najwyższym podniesieniu wobec dobrowolnej i niedobrowolnej klęski głodu,

nowa elekcja i przywracanie starożytności

Następuje jakiś wielki, niespotykany i tyleż cudowny, co wspaniały wypadek. Oraz tak samo jakieś nagłe odmiany i skruszone przemiany nie pory, ale ważnych osób i największych oraz bardziej widocznych wraz z ludźmi średniej rangi działającymi w owym czasie.

W ciągu nagłej i skruszonej zmiany grozi znienacka jakaś trwoga i wzburzenie oraz niejakie ludzkie podobieństwo cielesnej zasady pozbawione duszy rozumnej, gwałtowna śmierć i nagle połączona z publicznymi zgonami za sprawą kilku, a wielu; zaraza pędząca z jednego regionu w drugi, podobnie również inne nagłe choroby o szkodzącej jakości Marsa, jako to: nagła kataralna duszność, obolałości, bezlik apopleksji określanych wielce urazowymi, maniakalne odchodzenia od zmysłów, ogłupiałe sprośne szaleństwa i wszelkie podobne wyniki.

Wielka stolica, ongiś tak ludna z powodu niesprawiedliwych wygnań [też: przez niesprawiedliwe wygnania], zostanie zaatakowana.

Dojdzie do tego, że wszyscy ci od Słońca zachodniego będą ogromnie uciśnięci za sprawą tych, którzy będą ukonstytuowani w swym Słońcu przednim.

Bohaterowie utworu

macedońska krew z serca i niezwyciężonej mocy, a kościelnym i duchownym mocno straszna

Wtóry Aleksander Pheres

pewna królowa, wobec której powstanie opozycja

inna wielka pani dokona wielkich krzywd z pomocą motłochu i pospolitego ogółu

człek mąż nie mąż, a zgoła zniewieściały,

ślubne małżonki podbite żelazem i uciśnione

potajemna konspiracja stolic i miast ze względu na poróżnienie elit, klik, sekt oraz innych obywatelskich straży.

spadkobierca

najwięksi książęta, suwerenni panowie i władcy, tak świeccy jak duchowni, wszyscy jakoby chorzy na śledzionę

krowia obora, czyli wolarnia

konie dojrzałe do rozrodu i inne straże wodnych osobistości
płód owych zwierząt

znamienny symbol tępiony przez dziwne pojazdy

Owczarnia, owieczki i wilki porywające

KK

owczarnia zostanie powierzona wilkom porywającym. I na zakończenie nadejdzie z tego wielkie oszukańcze sprzeniewierzenie i niewiarygodne nadużycie oraz wyniknie wielka ujma w kościele chrześcijańskim.

z powodu skutkujących mocy Jowiszowców wierzący staną w zamieszkach

[Rzym będzie] opustoszały z większości najwidoczniejszych, a potem za jednym zamachem znów, kiedy zawyrokuje się sznur milcząco, przy właściwym nastawieniu współwinnych wraz z cierpliwością, nikczemnym dochodom w regionach i miastach spod znaków Ryb i Strzelca. A podobne do nich przeciwne siły będą tak dalece wplątane, że ich podłe efekty rozpadną się na cztery kąty świata.

Rewolucja obywatelska

obywatelskie konspiracje w wielkiej mierze rozkrzewią się tak samo środkami przywódców niższych rangą, wynioślejących, prefektów i zarządców, jak z powodu upłynnienia oszczędności największych.

Pokojowa konfederacja

nastąpią z tego masy zmian, kary, dopusty, wykryte potajemne kliki. A temu, kto nie będzie w bojaźni, karania za takie czyny, gdyby trzeba mianować je zbrodniami, będą straszliwe i w ogromnej mierze dziwne.

jakieś nagłe odmiany i skruszone przemiany nie pory, ale ważnych osób i największych oraz bardziej widocznych wraz z ludźmi średniej rangi działającymi w owym czasie.

zmiana stanowisk różnych rządów prawodawców, władz, systemów zarządzania, satrapii, monarchii, nadrzędnych służb i średnich godności. Aż ci, którzy będą sądzili, że są bezpieczni staną się tymi, którzy będą ustanowieni w bardziej krańcowym niebezpieczeństwie zatraty zarówno swego życia, godności, dostojnych namaszczeń jak swych spadkobierców i poczętych.

Veuts (tu patrz mój wpis o początku i połowie epoki solarnej)

nowy niewidzialny veut [wiatr?] i deszcz

klęska prawdziwego veut w trakcie przyszłych demonstracji owego dowodu i wielkiego pełnego zaćmienia, będzie tak ciężka i tak straszliwa, że nic bardziej i więcej nieznośnego..

Utwór Znamiona zaćmienia przedstawiłam na blogu Sen Graal  już w 2011 roku. Dając do niego komentarze werset po wersecie. Niestety, zachowała się tylko połowa ze wszystkich części.
1. Znamiona zaćmienia, część 1
2. Znamiona zaćmienia, część 2.
3. Znamiona zaćmienia, część 3
4. Znamiona Zaćmienia, część 4
5. Znamiona Zaćmienia, część 5
6. Znamiona zaćmienia, część 7
7. Znamiona Zaćmienia, część 19
7. Znamiona zaćmienia, część 20
8. Znamiona Zaćmienia, część 21
9. Znamiona Zaćmienia, część 22
10. Znamiona zaćmienia, część ostatnia

piątek, 27 stycznia 2017

Horoskop Nostradamusa

Michel de Nostredame (lub de Nostre Dame) znany jako Nostradamus, urodził się „roku łaskawego 1503, w czwartek, 14 grudnia, około 12 godziny z południa”, w targowym miasteczku Saint-Rémy-de-Provence na południu Francji. Jest to data podana według kalendarza juliańskiego (tzw. starego stylu) przez jego sekretarza, Jean-Aimé de Chavigny, na 1 str. jego książki François La Première face du Janus, wydanej w Lyonie w 1594 roku. Funkcjonuje we wszystkich oficjalnych biografiach wizjonera. 
Z różnych względów bywa kwestionowana przez biografistów oraz osoby zajmujące się astrologią. Nie zachowały się jednak żadne dokumenty zawierające jakikolwiek zapis o narodzinach dziecka państwa de Nostre Dame.


Patrice Guinard stwierdził w 2006 roku w swoim artykule pt. „Narodziny Michela Nostradamusa…”, że prawdziwa data to 21 grudnia 1503 roku. Wywiódł ją z drobiazgowej analizy napisu na jego epitafium, oraz wszelkich udokumentowanych świadectw zrobionych w przeciągu wieków. Bowiem rodzina zmarłego ogłaszała w nim pierwotnie, że Nostradamus żył 62 lata, 6 miesięcy i 10 dni, co wprowadza różnicę z datą podaną przez Chavigny`ego o 7 dni. Mimo, że Guinard określił dzień 21 grudnia dość nieściśle, Starkman rektyfikował datę sugerowaną przez Guinarda na dzień 21 grudnia 1503 godz. 12.07. Być może zagrał w tym też rolę czwartek.

Od tej pory funkcjonuje kilka dat urodzenia i w sieci można natknąć się na różne horoskopy Nostradamusa. Największy internetowy zbiór horoskopów, Astrodatabank podaje horoskop obliczony na dzień podany przez Chavigny`ego.


W tym nazwijmy go oficjalnym horoskopie Nostradamusa, obliczanym punktualnie na południe czasu lokalnego dnia 14 grudnia 1503 roku Ascendent wypada na 3 21` Barana, MC na 139` Koziorożca, a Księżyc znajduje się na 1547` znaku Skorpiona, w domu VIII. Dodać muszę, jest w nim błędnie podane położenie geograficzne miejscowości, zamiast 43N47 wprowadzono 46N46. Daje to niewielką 1-stopniową różnicę w rozmieszczeniu osi.

Nie chcę wdawać się w szczegóły interpretacyjne tego kółka, ani też polemizować z kimkolwiek. Świadectwo Chavigny`ego jest z różnych względów kwestionowane, i posądza się go o jakiś mniej lub bardziej świadomy fałsz. Tymczasem brzmi realistycznie, jak przekaz ustny podawany w rodzinie, a nie przez astrologa, który zapewne swoje urodzeniowe kółko znał dobrze i z pewnością umiałby podać dokładniejsze, zrektyfikowane przez siebie dane. Zostawiam spory w temacie napisu na kamiennej płycie, która od wieków już nie istnieje, a sam napis mógł być w pośpiechu czy z jakiegoś innego powodu błędnie wykuty, do tego nikt już nie jest w stanie dojść. Ja mam do zaproponowania nieco inny wariant odczytania owej podanej przez Chavigny`ego daty. Sugerując, że błąd odnosi się co najwyżej do podanego dnia tygodnia, czwartku, zamiast piątku. 
Czwartek przypisuje się władzy Jowisza, patrona nauki i osób duchownych, szanowanych, godnych zaufania. Natomiast piątkiem rządzi namiętna kobieta, Wenus, sprzyjająca artystom i kochankom. Stąd też mogło powstać pewne zamotanie z godziną, określoną na „około 12 godzinę południową” uczynione w zbożnym celu przez człowieka, który na astrologii wszak się znał. Jeśli nawet nie, dzień tygodnia mógł on sam określać wstecznie, już w czasach panującego nowego kalendarza, nie biorąc pod uwagę kwestii godziny południowej, jako granicy daty. Pamiętajmy, był komentatorem i interpretatorem dzieła Mistrza. A w owym dziele znajduje się kwadryn na temat nadzwyczajnej roli dnia czwartkowego. Kto wie, czy nie inspirujący go do przypięcia Prorokowi owego dnia tygodnia.

              1.50
Z wodnej trójcy narodzi się,
Ktoś, kto ustanowi czwartek swoim świętem:
Jego rozgłos, chwała, królestwo, jego moc wzrośnie,
Poprzez ląd i morze ku wschodom burza.

Otóż w czasach Nostradamusa doba zmieniała się w południe, nie tak jak dzisiaj o północy. Czas na co dzień określano niedokładnie. Zegary ratuszowe myliły się, a swoim biciem ogłaszały chwilę zmiany daty mieszkańcom większych i mniejszych miast. Dane Chavigny`ego noszą piętno przekazu rodzinnego. Nikt zapewne przy porodzie nie posługiwał się zegarem, określano porę na oko, lub właśnie słysząc w natłoku emocji bicie zegara z wieży. 
Nie wiem do kiedy zwyczaj zmiany daty w południe trwał, ale zapewne zmieniono go wraz z wprowadzeniem kalendarza gregoriańskiego w 1582 roku, czyli 16 lat po śmierci Nostradamusa. Wszystkie horoskopy, jakimi się posługiwał, a zrobił ich setki, były podawane w zgodzie z tą manierą. Można się o tym przekonać samemu, odtwarzając astrologiczne obliczenia, które omawiał w swoich almanachach.
To z tego powodu wielu jego pseudo-krytyków usiłuje podważać w ogóle umiejętności astrologiczne Mistrza, twierdząc, na podstawie swoich obliczeń robionych przy pomocy współczesnych programów astrologicznych, które tego faktu nie uwzględniają, że jego obliczenia są mylne, a zatem i wnioski z nich wyciągnięte też muszą być błędneWystarczy jednak zastosować ową zasadę zmiany godzin w południe, aby wszystko okazało się prawidłowe. Moim skromnym zdaniem dotyczy to także daty narodzin Astrologa z Salon.

Zatem, jeśli podano, że urodził się około południa, to znaczy, że stało się to kilka, może kilkanaście minut PRZED godziną dwunastą (odbieraną subiektywnie). Bo ową dwunastą trzeba też rozumieć płynnie, biorąc pod uwagę niedokładność odczytu czasu na co dzień w XVI wieku. Gdyby jednak narodziny miały miejsce po południu, lub też punkt dwunasta, podano by godzinę zerową, lub przed pierwszą. W nazewnictwie owych czasów nie funkcjonowała godzina 13 czy 15, mówiło się pierwsza po południu, 8 wieczorem, pierwsza po północy, 6 rano. Wtedy 14 grudnia wypadałby według naszych obliczeń dzień wcześniej, trzynastego. Czyli również nie w czwartek.
W takim razie, gdy przyjmiemy, że narodziny odbyły się tuż przed końcem doby 14 grudnia, to musimy dodać jeden dzień, aby wykonać prawidłowe obliczenie. Gdyż czternasta doba miesiąca kończyła się w południe naszego 15 grudnia!


Ustaliwszy w ten sposób datę odnotowaną przez Chavigny`ego według parametrów czasów, w których ją podawano, można wprowadzić do komputerowego programu astrologicznego dzień 15 grudnia 1503 roku, tuż przed południem (nie dysponuję programem z godziną lokalną, i może dzięki temu przypadkiem coś udało mi się odkryć). 

Po sprawdzeniu kilku wariantów godziny uznałam, że musiała być naprawdę bliska południa. Nie badając niuansów mogących uściślić godzinę (nie jestem na tyle sprawnym astrologiem, aby być pewną swoich wniosków) wzięłam za podstawę obliczenia godzinę 11.50 czasu GMT+1, który różni się z lokalną w Saint-Remy, podawaną przez Astrodatabank, prawie o godzinę. Pokazuje się wtedy Ascendent w środku znaku Ryb, a nie Barana, oraz Uran bliski onego w głębi domu 12.
Po pierwsze takie położenie usprawiedliwia długie samotne kalkulacje, jakim oddawał się Mistrz z Salon. Po drugie około 3-stopniowa koniunkcja z Ascendentem daje naturę o wiele bardziej wynalazczą, twórczą, niezależną i niespokojną, niż samo bytowanie Urana w ostatnim domu, jak to pokazuje oficjalny horoskop.

Dodatkowo Ascendent zamiast w ognistym, rzutkim, agresywnym, ekstrawertycznym i przywódczym Baranie znajduje się w kontemplacyjnym znaku Ryb, co usprawiedliwia charakter i zainteresowania Nostradamusa: medycyną, astrologią, także rozległą erudycję, izolowanie się, uduchowienie, jasnowidzenie, przepowiadanie i  duże poczucie humoru, o którym wspomina jego sekretarz. Oraz fakt, że przydarzały mu się „limfatyczne tygodnie”, podczas których intensywnie pracował, nawiedzany przez wizje.

Ponadto Księżyc przesuwa się względem oficjalnego horoskopu o kilkanaście stopni, na końcówkę znaku Skorpiona, czyli nie zmienia zasady wodnej. Lecz już nie podpiera się mocnymi trygonami do królewskiego stellum (Jowisz, Saturn z Marsem w koniunkcji!), które tak naprawdę przyniosłyby życie mieszczańskie, stabilne, bez przygód i tak głębokich kryzysów w życiu rodzinnym, jakie Nostradamus był przeszedł. Do tego umiejscowienie w domu VIII wskazywałoby raczej na człowieka parającego się magią i manipulacją parapsychiczną, a on od takowej wiele razy kategorycznie się odżegnywał!

W zamian królewskie stellum w znaku Raka wspiera w harmonijny sposób Ascendent w Rybach, wpływając na wygląd i usposobienie. Mówi się, że Jowisz powiększa i pogrubia sylwetkę, a Nostradamus należał do ludzi przeciętnej postury. Chavigny wspominał go jako człowieka raczej niskiego wzrostu, krępej budowy, zażywnego, zdrowego, wesołego i dowcipnego, choć potrafiącego się nagle rozgniewać w słusznej sprawie. Jednak najważniejszy wpływ na wygląd i budowę ciała miałby przy tym układzie horoskopu Uran, przynoszący czasem różne skrajności i właśnie nagłe zachowania. Bardziej chudość, wysoki lub wyjątkowo niski wzrost, pewną nerwowość i prędkość reakcji. W połączeniu jeszcze z wpływami Saturna na Ascendent, dającymi kostyczność, owa Jowiszowa nadmiarowość nie musiała być widoczna zewnętrznie. Może jedynie właśnie jako owa zażywność krępego ciała.
Nostradamus przywiązywał wagę do swej brody, w późniejszym wieku codziennie bywał u niego balwierz i przystrzygał mu, mył i czesał brodę. Ma to związek ze snobistyczną chęcią bycia godnym i dostojnym zgodnie z charakterem jowiszowym.

W sugerowanym przeze mnie horoskopie, 9-domowy Księżyc na 27 o Skorpiona okazuje się być w mocnej koniunkcji z diabolicznym Plutonem, bytującym na początku znaku Strzelca. A to już jest coś, co usprawiedliwia nadzwyczajny dar „nie z tego świata” posiadany przez Nostradamusa i widzenie najokrutniejszych wydarzeń z przyszłych dziejów ludzkości. Do czego naprawdę trzeba mieć wewnętrzną siłę, odwagę i moc wiary, aby spojrzeć na nie wprost. Na pewno nie mógłby temu sprostać jedynie Księżyc w znaku i domu Skorpiona! Zaś ta koniunkcja potrafi owe cechy dać. Przynosi również takie właśnie krytyczne i dramatyczne momenty załamań życia rodzinnego i uczuciowego, po których następuje odrodzenie w całkiem nowej formie i miejscu, jakich doświadczył Nostradamus.
Księżyc z Plutonem, władcą piekieł konfrontuje ze straszliwością, śmiercią, brutalnością świata, każe patrzeć srogiej prawdzie prosto w oczy, albo popaść w histerię. Człowiek urodzony z tym układem jest podatny na lęki, albo styka się z ludzkim strachem, a także nieświadomie budzi strach w innych. Ma w sobie pewną tajemną, niekiedy odbieraną jako okrutna ostrość, która bierze się ze stania na krawędzi piekła i tego, o czym przeważnie ludzie myśleć nie chcą i starannie się przed tym chronią. Nostradamus taki lęk budził, jak donoszą różne anegdoty. Zresztą, karierę rozpoczął przecież jako lekarz walczący z najstraszniejszą ówcześnie zmorą, epidemiami dżumy.

Księżyc to rodzina, matka i potem żona. Oprócz pochodzenia z rodziny notariuszowskiej (prawo), następnie zmarłych żon i dzieci, układ Księżyc-Pluton w 9 domu charakteryzuje również główną protektorkę Nostradamusa, Katarzynę MedycejskąZagorzała wielbicielka wiedzy tajemnej, posądzana o trucicielstwo, wdowa-regentka, matka 10 dzieci, z których większość zmarła w młodym wieku. Nostradamus wizytował ją w Blois, w zamian ona jego w Salon de Craux, a podróże, doradztwo, korespondencja, wymiana wiedzy to dziedziny podlegające 9 domowi.

Żeby nie przedłużać wpisu, o innych informacjach, które można wyciągnąć z tego horoskopu napiszę osobno.

czwartek, 26 stycznia 2017

Almanach za 1559 rok

 Przedstawiam kolejne tłumaczenie. To Almanach za 1559 rok, przepowiednia na styczeń. Pdf.

Do naszych czasów zachowały się 3 angielskie wersje tego almanachu. Jego paryski oryginał zaginął. Przedstawiony fragment jest rekonstrukcją przepowiedni na styczeń 1559 roku, dokonaną przez dra P. Guinarda na podstawie wersetów zapisanych w Recueil des Presages prosaïques („Wypis Wróżb prozą”, 1589) Chavigny'ego i w oparciu o piracką wersję angielską Prognostication, rzekomo drukowaną w Antwerpii.

Zwracam uwagę na co ciekawsze cytaty, wybrane z tego krótkiego tekstu. Mają swoje odpowiedniki w innych almanachach. Można się też niektórych doszukiwać w Centuriach.

O rewolucji obywatelskiej
Raduje mnie to, że zatroszczy się o to Bóg i większość zostanie powściągnięta, ale nie bez wielkiego obywatelskiego powstania i buntu najmniejszych przeciw największym.

nastaną tak nagłe zmiany, że ci, którzy będą wysoko postawieni znajdą się nisko, a ci, którzy będą nisko i przeciętni zostaną wyniesieni wysoko.

deszcz będzie ciągły, z wieloma i różnymi obywatelskimi strażami tak, że ci, którzy mają zaznawać pożądanej cichej straży od Scylli do Charybdis zostaną zaskoczeni w łożu we śnie, a na skutek swej swobodnej wolności zebrani i uczynieni jeńcami. I co więksi nie tylko stracą swoje majątki, ale haniebnie swoje życie i godność, oraz na skutek surowej powinności. Ma nie być lekceważenia nikczemników,

W trakcie gwałtownej wrzawy jeden wielki przywódca zostanie wyrwany poza i uniesiony widzialnie oraz uwolniony z poddaństwa i niewoli.

[We Francji] Nastaną wielkie straże. Przez prowincje zostanie powołanych wielu komisarzy.

O światowym spisku rządzących
ci, którzy będą zatrudnieni do okazywania względów, wsparć i pomocy w rozdzielaniu będą czynili wszystko, co temu przeciwne, tak dalece, że świat wpadnie przez nich w wielki zamęt.

gwiazdy pokazują spisek zawarty i uknuty przeciw pewnym wielkim. Barwa czerwona będzie mu przeciwna.

ze względu na stronnicze straże z minionego miesiąca nastanie ówcześnie kilka potajemnych zagrożeń i skrytych spisków. I to takich, możliwych przeciw jednemu i przeciw jakiemuś drugiemu, że sprzeczne siły staną się tak znaczne, iż nie da się zrozumieć, na kogo spadną szkody.

O odkryciu starożytnych skarbów religii i kultury
jakaś wielka i skryta tajemnica zostanie ujawniona i będzie ukazanych wiele antycznych budowli, litografii, podobizn, obrazów marmurowych, ze spiżu, ołowiu, złota, srebra, ukrytych przez długie minione epoki, które na skutek jakichś nagłych zalewów wód i fal wykraczających z brzegów będą odsłonięte. I grobowiec od tylu upragniony znaleziony.

O hybrydach i mutantach
Zrodzą się różne dziwolągi, tak człekopodobne jak zbydlęcone, nawet dwa o podwójnej głowie,

co przyjdzie na świat, nie z ludzkiego brzucha, ale z brzucha ziemi, będzie przecudowne. To będzie jedno młodziutkie wdowieństwo

O nieznanej chorobie
Dzielni nękani przez choroby, ustawiczne gorączki, nieznane schorzenie

Bohaterowie przepowiedni:
Lekceważeni i strzeżeni potajemnie bogaci nikczemnicy
Ważne kościelne osoby
Barwa czerwona
ktoś znaczny, kto uznaje siebie za bardzo wielkiego
Wielki wielki
jeden wielki przywódca uniesiony w powietrze
jedno młodziutkie wdowieństwo

niedziela, 22 stycznia 2017

Przepowiednie na 2017 rok

Polecam do obejrzenia film rosyjski o przepowiedniach na 2017 rok. Niestety, nie ma polskich napisów i trzeba sobie radzić po słowiańsku, rosyjski nie jest zbyt trudny dla lechickiego ucha. Przynajmniej po nauce w szkole podstawowej i średniej, i pewnie dzięki okolicy, w której mieszkam, ja nie mam z tym problemu.


Co prawda maniera czynienia sensacji z niczego może być denerwująca, ale za to realizatorzy naprawdę się postarali. Pojechali osobiście z kamerą do Salon-en-Provance, pogadali z panienką z recepcji Muzeum Nostradamusa i z przewodnikiem, który radził sobie jak umiał. Spróbowali ciasteczek z konfiturami według przepisu Mistrza (bo on gotować też świetnie potrafił!). To wszystko w pierwszych 11 minutach filmu. I później ukazuje się on już fragmentarycznie. Przeważnie w formie cytowanych grobowym głosem tendencyjnie tłumaczonych z trzeciej ręki i czasem źle dobranych czterowierszy, ale trudno. Nostradamus z dawien dawna robi za "strasznego dziadunia" i pewnie tak ma zostać. Niemniej dalej są autentyczne zdjęcia i wypowiedzi Baby Wangi, nagrane za jej życia. Rarytas.
Co do komety w bieżącym roku to jakoś wątpię. Pewnie będzie ich zresztą kilka mniejszych przedtem i o różnym "polu rażenia". W każdym razie ta, którą najwięcej straszą, a która podniesie fale morskie "aż na szczyt Olimpu" w "roku Fezu", moim zdaniem może nadlecieć w owym dziwnym roku 2065, o którym niedawno wywody poczyniłam.

Jest jeszcze część druga, gdzie można podejrzeć przy pracy astrologów, tarocistów, jasnowidzów, feng-szueistów i szamanów. Co wydaje mi się ciekawe, z rejonu Wschodu, szeroko i daleko rozumianego. Wieszczą oni zgodnie rok kryzysu finansowego na świecie i początek wywyższenia "matuszki Rasji":


I część trzecia:



Cierpliwi i nie znudzeni tematem mogą też zerknąć w część czwartą:




piątek, 20 stycznia 2017

Almanach za 1558 rok

Przedstawiam kolejny utwór prozą Nostradamusa. To Almanach za 1558 rok. pdf.
Sekretarz Nostradamusa, Chavigny zachował z niego 202 wersety prozą oraz 12 czterowierszy. Cały utwór jest obecnie zaginiony. Odbiorca jego dość długiej dedykacji nie jest znany. Transkrypcja tekstu oryginalnego znajduje się tutaj.
Do streszczenia wybrałam niektóre wersety, nazwy i sformułowania, które wydają mi się z różnych względów istotne, bądź godne uwagi. Niektóre mają swoje kontynuacje w innych almanachach. Oto one:

Czego dotyczy Almanach? 
59. Widzę tyle nadchodzących wypadków, że zdaje mi się, że zbliża się koniec świata.
22. ...prawo agrarne nie obróci się w ciągu kwadry, gdyż zdąża ono aż do trzeciej części epoki Saturna, a wtedy stanie się ona więcej, niż szczęsną epoką. 23. Zaś jego podobne efekty trwają tylko przez nieuległe lata, dzieła z pomocą władców ówczesnego wieku będą kolejnymi w naśladownictwie tychże.
26. będzie popełnionych wiele, a różnych zakaźnych i marsowych zbrodni
34. Umrze wiele ważnych osobistości w moim wieku i starców odległych od swej ziemi, którzy wzbudzą wielki żal.
35. Zaiste, wojenne straże mają być nieco uciszone, chyba, że gotuje się wielka śmiertelność, większa, niż była bardzo dawno temu. Właśnie temu racz zaradzić, Boże. 36. Gdyż bez Niego świat jest bliski, czy też niedaleki swego ostatniego okresu; nawet strona chrześcijańska będzie w swych krańcowych opałach i niepokojach…

Szczególne wydarzenia w Europie:
15. Ktokolwiek będzie języka druidzkiego, czyli innego będzie zmuszony wywędrować.
19. Wielki głód i nieurodzaj u Hesperian.
56. od Galów do królestwa łacińskiego zostanie ułożony nowy język, którym będzie przemawiała Gallolatynia
76. śmierć i choroba wielu z przywódców
101. Wielkie rabunki na morzu po obu stronach. 
130. Wedle krainy włoskiej, Sycylii, Neapolu i Apulii robactwo i węże będą w takiej gorączce, że nie będzie człowieka zdolnego pozostawać na polach.
141. sprawią kłopoty - choroba, śmierć, zawirowanie pogody, próżna wrzawa tych, o których powie się, że przybywają, a nikt nie przyjdzie, aż nastanie nagły terror.
160. …jakiemuś europejskiemu królowi jeden region przeobrazi się w inny; i widać zaistnienie podobnej wędrówki ludów, dalej niż sto, czyli sześć dwudziestek mil, a nie bez wielkiej chwały i honoru wszystkich czujących dusz.

Wydarzenia we Włoszech i Watykanie:
14. A u Latynów zostanie odkryta litografia [tj. napis na kamieniu] nakazując wsparcie i okop…
65. gwiazdy zagrażają Lacjum straszną rzezią i wielkim przygotowywaniem armii w kraju Latynów...
69. Nawet w Rzymie w ciągu miesięcy lutego i niniejszego wyłoni się kilka straszydeł, lecz zostanie zdławionych, i wróży w większości to, czego dowodzą gwiazdy.
70. Inkwizytorzy starożytnych budowli odsłonią kilka ołtarzy, ażeby nimi osłonić własne; zaś w ciągu kilku stuleci również swój nim się stanie. 71. Wzięty badacz dobrowolnie wyjaśni wrogowi całą szkodliwość tego, co rozpozna.
81. Wskroś wielu ziem włoskich będzie głosiło się pokój, jedność i zgodę, acz nic z tego nie będzie; jednak stwierdzam, że ów kraj nigdy nie był szybszy u siebie do robienia rebelii, niż będzie niniejszego roku.
119. I zostaną ujęte podłe osobistości, badacze, truciciele i inni źli zdrajcy dobrze gadający, miód w gębie, a trucizna w sercu.
122. A najokazalsi kościelni duchowni przygotują się do jednej pogłoski, która łatwo będzie przekazywana i przypisana; acz spodziewano się u kogoś o jakąś jedną więcej, niż jego przedsięwzięcia w postanowionym dniu tajnej narady sądu, zaś jego wyłonienie odbędzie się w Galii, potem w jednej chwili stanie na najwyższym zaszczytnym szczeblu. 123. Choć młodość nie będzie po myśli kreatorów, to wbrew największemu wiekowi w hierarchii stanie się ulubieńcem, acz jego rząd będzie słabowity.
127. Zauważam ważny ówcześnie punkt, że ktoś z powodu niewygasłego łaknienia zapragnie dla sprawdzenia się zostać podczaszym, jednak nie jak Ganimedes ambrozji, lecz trucizny. Jego wstrętna wola będzie w połowie wykryta, tą, co nigdy o nim nie pomyślano.
143. Będzie uknuta wielka niegodziwość przeciwko trzem oraz dodatkowo tym, którzy będą pochodzili z obcego ludu. Wszelako oni będą niewinni za sprawą tego, kto zostanie uznany nad nimi. Okaże się nie mniejsze od oskarżenia Palamedesa, i bynajmniej nie na piśmie, jednak dłużnik [też: spod] znaku Ryb jednej litery mniej zostanie wykryty.
161. Cóż za wrzawa wśród duchownych i z powodu elekcji, dopiero co uspokojona!

Bohaterowie owych wydarzeń:
3. […] szczęsnym ten, kto będzie i nie będzie ubrany w czerwień.
21. długa ręka
37. powrót wielkiego Jazona.
40, triumwirat, trzej, 96. trzej w różnych regionach, których śmierć zrodzi silny i nieutulony żal;
48. Wielki Antenorski Senat
54. Wstydliwy syn Tezeusza i Wielki z Nancy
72. drugi Senon
84. pierwszy [też: premier] w radzie powszechnej
123. ulubieniec wbrew hierarchii,
127. podczaszy trucizny, jak Ganimedes, 143. dłużnik Ryb jednej litery mniej, 
163. Pokojowa konfederacja

Wzmianki na temat arystokracji:
47. pień pozostanie niezmieniony i nie da niczego po sobie poznać
173. Starodawni będą zgromadzeni i zjednoczeni i staną się prawie niezwyciężeni, jednak trzeba uważać na symbol hipopotama i łabędzia, następnie zostanie uznana biała gołębica i jej jednaki par bezżółciowy.
200. …o paniach, niezadowolonych z wiadomości, jakie do nich dojdą; acz te, co będą miały pracę w ciągu sławetnej klęski, będą w najwyższej mierze radosne i zadowolone, jednak przed upływem roku uznają swą zgubę. Wszystkie podobne wiadomości będą zrozumiałe dla garstki osób. 201. Ucieszą się one do tego stopnia, że łzy, który ukażą się na zewnątrz przejawią najwyższą wewnętrzną radość, strata wszystkiego, na co [też: na którą] liczono będzie wielka.

W dziedzinie astrologii powołał się na: 
61. doktorów
159. Egipcjanina Petozyrysa

W omawianym Almanachu znajdują się także dwa czterowiersze, które nie weszły w klasyczny skład „Wróżb”. Oto one:

                          Luty
Latyni wybrani, Galloci w Rzym weszli.
Marsa na trzy strony furia otworzy żyłę.
Genua głodna, Ligurowie kiepsko przystrojeni.
Ma zadrżeć Insubria, Nicea, i w połowie wełna.

                         Wrzesień
Czyn odkryty, wzięty pojmany, morze ma przebyć.
Pokój, nie pokój; traktat zerwany, nie zaślubiny.
Obóz stolicą nową, pół-wełna twierdzę [też: mocny] ma wznieść.
Końcówka i róg pospieszą doń na paszę.

środa, 18 stycznia 2017

Złote ciało, jedno z czterech

Mało kto zna naukę o czterech ciałach. Większość zapaleńców tzw. ezoteryki recytuje jak z płyty wiedzę o 7 czakrach i 7 ciałach, lecz spytani o 4 ciała milkną, patrzą podejrzliwie, w końcu wzruszają obojętnie ramionami i zmieniają temat, nie rozumiejąc, o co chodzi i tym samym lekceważąc to, co najbardziej istotne. To, co najważniejsze wciąż nie jest najpopularniejsze. Ta cenna wiedza była przez tysiące lat dostępna dopiero po szeregu innych wtajemniczeń.
Można do niej dotrzeć, przy odpowiedniej dozie dociekliwości, analizując logicznie (nawet nie kabalistycznie) Księgę Genesis, Księgę Daniela, mitologię indyjską (pełną czterorękich bogów) oraz niekiedy, bardzo rzadko przeczytać o niej w książkach buddyjskich (najczęściej ta informacja ukrywa się gdzieś w przypisie). Z Tybetu podobno przywiózł ją i ogłosił Gurdżijew. Szczegółowo opowiada o tych ciałach Uspieński, jego uczeń. Wiedzę o 4 ciałach zachowuje również Tarot Marsylski (informacje są na karcie 'Świat").

Można przeczytać o nich w mojej książce "Przemiany w ultrafiolecie". Pisałam ją przez kilka lat pod wpływem natłoku wizyjnych snów, zjawisk z innych wymiarów, intensywnych rozmyślań na bazie studiów kilku podstawowych ksiąg świętych z rożnych stron świata i podpowiedzi dawanych mi wtedy przez przedstawiające mi się różne istoty. Została wydana przez Wydawnictwo „Brama” w 2002 roku. Można ją wciąż dostać na aukcjach allegro.pl.


Jaki związek ma ta książka i jeden z jej tematów do bloga „Nostradamus po polsku” może odkryć tylko ten, kto ją przeczyta. I kto pójdzie śladem złotego ciała i złotego króla z przepowiedni Nostradamusa. O którym tu od czasu do czasu sobie, a Muzom gwarzę.

Aby tę kwestię przybliżyć muszę opowiedzieć, skąd wiem o 4 ciałach i dlaczego uważam, że to klucz do zrozumienia wielu mitów i objawień, ale też dziwnych zjawisk, zanotowanych w dziejach ludzkiego świata.

Otóż pewnej nocy (blisko 20 lat temu) osobiście dostąpiłam przemiany (może to górnolotne słowo, ale rzeczywiście pojawiły się przy mnie wtedy wyższe istoty, które ją spowodowały, w żadnym razie nie była to moja zasługa) po kolei w każdy rodzaj ciała, dla unaocznienia mi prawdy tych nauk. Od tej chwili jest to dla mnie czysty, niezbywalny fakt, a nie przedmiot wiary.
Cała rzecz trwała w mojej świadomości na tyle długo, że byłam w stanie poznać funkcje i moce każdego z nośników świadomości na różnych poziomach, wychodząc z niższego w wyższe, jak pisklę rodzące się ze skorupki, albo wąż zmieniający skórę. Przeżycie z czwartego złotego ciała było najbardziej zdumiewające, frapujące i ekstatyczne. Kiedy znalazłam się w nim powiedziano mi, że muszę jeszcze wrócić, i doświadczenie służyło jedynie ukazaniu mi prawdziwej nauki o istocie człowieka i świadomości. Po powrocie do ciała fizycznego i otworzeniu oczu w materialnym świecie, w którym obecnie wszyscy przebywamy, okazało się, że całe to subiektywnie dość długie doświadczenie, trwało ledwie kilkanaście sekund, a najwyżej pół minuty, w czasie fizycznym. Nie dziwi mnie nawet myśl, że mogło się to stać w tym samym momencie.

Starożytni powtarzali, iż świat przejawia się w 4 epokach, złotej, srebrnej, brązowej (miedzianej) i żelaznej. W każdej z tych epok istoty inteligentne (teraz ludzie) posiadały inny rodzaj ciał (wibracji). Obecne ciało, żelazne, czyli fizyczne i związana z nim świadomość racjonalna zawiera w sobie wszystkie inne ciała, jako matryce wyższych wibracji i może do nich dotrzeć w toku medytacji, w transie. Każdorazowo obudzenie się świadomości w którymś wyższym ciele ożywia pamięć związaną z minioną erą oraz wydarzeniami, które wtedy miały miejsce i zrodziły obecne ciało. Każde z nich jest związane z następnym "sznurem" i układa się wobec niego polaryzacyjnie na przemian. To się daje narysować w formie np. kwadratów szachownicy ułożonych w formę kostki rubika. Lub przypomina złożoną na pół kartkę papieru, przełożoną na pół jeszcze raz.

Jako ludzie, żyjący w erze żelaznej posiadamy:

1. Ciało fizyczne (żelazne), biologiczne, płciowe (spolaryzowane zewnętrznie wobec drugiej płci), w nim kilka podstawowych zmysłów i intelekt oraz intuicję.

2. Ciało astralne (miedziane), przypominające odbicie w lustrze względem ciała fizycznego, aktywne we śnie i hipnotycznym płytkim transie. Czasem daje sny na jawie (tzw. szamańskie stany świadomości) lub umożliwia kontakt z duchami; 

3. Ciało duchowe (srebrne), odwrócone wobec ciała fizycznego o 180 stopni i dodatkowo twarzą na zewnątrz, połączone z fizycznym długim mocnym sznurem, przytwierdzonym do pleców, w miejscu między łopatkami, widocznym niekiedy podczas opuszczania ciała. Jest aktywne podczas OOBE i wizji, umożliwia dalekie wędrówki, także w czasie i kontakt z Mistrzami;

4. Ciało anielskie, lub boskie (złote), zwrócone twarzą ku ciału srebrnemu, z którym razem spolaryzowane tworzy niebiańskiego bliźniaka. To przyczyna i cel rozwoju, gdyż powrót do niego i uruchomienie jego mocy daje nieśmiertelność i zdolność przybierania dowolnych form także na niższych planach rzeczywistości.

O ciele wypełniającym owe cztery formy przejawień buddyści mówią „ciało diamentowe”. Bytuje ono poza wszelkim materialnym i subtelnym przejawieniem. I nic ponadto nie możemy o nim powiedzieć.

Wspominam dzisiaj tutaj o tym, gdyż ta wiedza jest potrzebna, aby pojąć przepowiednie Nostradamusa odnośnie przemiany, która czeka ludzkość w przyszłości. Nie jest ich wiele, ale są istotne dla zrozumienia celu zaistnienia ksiąg Proroctw i ich objaśnień prozą. Więcej, są istotne dla zrozumienia sensu naszego życia w świecie do tego stopnia zdeterminowanym, że niewolącym w sobie wolne dusze, nas, żyjących, jak w więzieniu. Odkrycie tego sensu równa się znalezieniu klucza do wydostania się z niego, ostatecznie. Dlatego nie ustaję w odczytywaniu w sobie samej tajemnic zawartych w czterowierszach. I każdego ostrzegam, że odrzucenie prawdziwości tak samo objawień proroczych rodem ze Starego i Nowego Testamentu, co Nostradamusa i innych jasnowidzów, zdających podobne relacje z przyszłości, uniemożliwia znalezienie klucza i wydostanie się stąd w odpowiedniej chwili. Która nadejdzie, niezależnie od tego, czy w nią się wierzy, czy nie, czy się jej boi i odrzuca ze świadomości, czy wyśmiewa, jako zabobon. Klucz jest jeden. Nie ma różnych od siebie. Każdy inny prowadzi gdzieś indziej, nie do wyjścia. Zawsze warto się nad tym zastanawiać, przebywając wciąż tutaj, w niewoli ciemnej materii.